Żyje się chwilą !

Temat: Historia kaszkaj
" />dzięki agn84 za podpowiedzi
hmmm... wykluczam: wysiłek fizyczny (ostatnio mało się ruszam), głodzenie się też odpada (lubię sobie zjeść, chociaż po laparo miałam mniejszy apetyt), spożywanie alkoholu (sporadycznie), nie używam narkotyków, gorączki nie mam, spożywanie tłustych posiłków czasem się zdarzy. Wychodzi na to, że to stres i negatywne uczucia mogłyby być czynnikami podwyższonej bilirubiny.
Zastanawiam się czy na podwyższoną bilirubinę może mieć wpływ szczepienie przeciwko WZW B
Przyjęłam 2 szczepionki przed laparoskopią (19.04 i 17.05).
Źródło: endometriosis.org.pl/forum/viewtopic.php?t=1415



Temat: Historia kaszkaj
" />
">dzięki agn84 za podpowiedzi
hmmm... wykluczam: wysiłek fizyczny (ostatnio mało się ruszam), głodzenie się też odpada (lubię sobie zjeść, chociaż po laparo miałam mniejszy apetyt), spożywanie alkoholu (sporadycznie), nie używam narkotyków, gorączki nie mam, spożywanie tłustych posiłków czasem się zdarzy. Wychodzi na to, że to stres i negatywne uczucia mogłyby być czynnikami podwyższonej bilirubiny.
Zastanawiam się czy na podwyższoną bilirubinę może mieć wpływ szczepienie przeciwko WZW B
Przyjęłam 2 szczepionki przed laparoskopią (19.04 i 17.05).


Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się że jest to możliwe.
Przy nastęnym badaniu zrób też Aspat i Alat i ze wszystkimi wynikami zapytaj o to lekarza. Wydaje mi się że Twoja bilirubina nie jest jakoś dramatycznie podwyższona, także nie denerwuj się na zapas. Możesz też zapytać na jakimś forum dot. żółtaczki (np. na Gazecie Wyborczej), tam napewno będą wiedzieli wszystko o wątrobie
Źródło: endometriosis.org.pl/forum/viewtopic.php?t=1415


Temat: Kiedy żółty tydzień?
Właśnie wróciłem z przychodzni - poszedlem do lekarza rodzinnego i w przychodni dostałem od razu szczepienie na WZW(wirusowe zapalenie wątroby). Wyniosło mnie to 44 zlote za dawkę. Są 3: druga po min miesiącu od pierwszej a trzecie po min 6 miesiącach od pierwszej. Jest się uodpornionym po drugiej dawce. Szczepienie to Euvax B - podobno dobry. Ponoć po szczepieniu nie można pić alkoholu :(
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=3496


Temat: szczepienia Indie
ja powiem tak - pierwsze co zrobiliśmy po przylocie do indii to kupiliśmy każdy po litrze finlandii na duty free zone (po 7$). i tak po każdym posiłku profilaktycznie popijaliśmy. na amebe sie nie zaszczepisz więc chociaż można wódką zapić a i przy okazji inne świństwa powyżera. wódki starczyło na kilka dni - potem byliśmy w himalajach gdzie bakterii i chorób raczej nie ma. wracając wódki już nie używaliśmy. no a w indiach rzeczywiśce ciężko z alkoholem - można go dostać w kilku regionach(np. sikkim) ale w mistach typu delhi,varanasi czy agra nie widziałem zbytnio.


a jeśłl chodzi o szczepienie to robiłem wzw a i b, tężec i polio. ceny,sposoby łączenia i terminy są w poprzednich postach. poszukaj na forum.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=4413


Temat: Kleszcze - jak sobie z nimi radzicie?
" />Na zwierzeta przynoszace kleszcze raczej nie ma sposobu - moze tylko unikac chodzenia do lasu, pod drzewami itd. Jesli znajdziemy kleszcze (obojetnie czy u czlowieka, czy u zwierzecia) NIE smarujemy go maslem, alkoholem itd. Lapiemy go zdezynfekowana penseta (dobrze do tego celu przeznaczyc osobna) i silnym ruchem wyciagamy (trzeba chwycic umiejetnie, zeby sie nie rozpadl w trakcie tej operacji). Kleszcz czesto wcale na kleszcza nie wyglada, moze to byc np. szara kulka, u psa czasem wyglada jak pryszcz lub brodawka. Wyciagniecie kleszcza u psa nie powinno stanowic problemu, bo jest niebolesne. Jedna osoba trzyma psa, druga ciagnie - po robocie. Testowalam na wlasnym histeryku i obylo sie bez najmniejszych problemow
Basiu, jesli maz podejrzewa borelioze, to szybko do lekarza! Poczatki sa niewinne (w 80% przypadkow rumien w miescu ugryzienia), ale choroba nieleczona moze zaatakowac uklad nerwowy i inne, powodujac komplikacje i trudnosci w diagnozie. Dobra wiadomosc - borelioza poddaje sie leczeniu antybiotykowemu. Jesli bedziesz miala jakies pytania - pisz smialo.
Jolu - na borelioze nie ma szczepionki. To choroba bakteryjna. Mozna natomiast szczepic sie na wirusowe odkleszczowe zapalenie opon mozgowych. Borelioza w zaawansowanej fazie moze powodowac bakteryjne zapalenie opon mozgowych, wiec stuprocentowego zabezpieczenia przez zapaleniem jako takim nie ma.
Zeby nie bylo, ze sie madrze - nie mialam na ten temat zielonego pojecia, pytalam sie Mehdiego
Źródło: wielodzietni.net/viewtopic.php?t=1418


Temat: Kiedy żółty tydzień?
Alkoholem to się nie przejmuj, ciesz się, że to nie piątek.

Przejmuj się tym, że nie szczepisz się na WZW A - żółtachę pokarmową, tę drogą i chyba bardziej wskazaną, bo jeść na pewno będziesz.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=3496


Temat: Staw skokowy Depo-Medrol
" />cytuje z pharmindexu :

Depo-Medrol®
Methylprednisolone acetate

Hormonum   ATC: H 02 AB 04  
Jelfa    Wykaz: B

zawiesina do wstrz.: (40 mg/ml) 1 fiolka 1 ml (Rp) 30%


Skład
1 fiolka 1 ml zawiera 40 mg octanu metyloprednizolonu.

Działanie
Syntetyczny glikokortykosteroid o silnym działaniu przeciwzapalnym (około 6-krotnie przewyższającym hydrokortyzon), działaniu immunosupresyjnym i minimalnym działaniu mineralokortykoidowym. Wywiera umiarkowany wpływ hamujący na podwzgórze i przysadkę mózgową. Efekt jego działania występuje po 12-18 h od iniekcji. Ogólnoustrojowy wpływ metaboliczny i adaptacyjny utrzymuje się przez około 1-3 tyg.

Wskazania
Ogólnie - w przewlekłej kortykoterapii pozasubstytucyjnej. W gośćcu stawowym zwyradniającym - bezpośrednio domięśniowo i dostawowo. Dotorebkowo w zapaleniu kaletki maziowej i zapaleniu ścięgien. Śródskórnie i miejscowo w leczeniu opornych chorób skóry.
Uwaga. Ze względu na poważne powikłania i skutki uboczne przewlekłej kortykoterapii, decyzję o podjęciu takiego leczenia należy każdorazowo rozważyć, uwzględniając zarówno możliwe korzyści dla chorego, jak i potencjalne zagrożenia.

Przeciwwskazania
Uogólnione zakażenie grzybicze, nadwrażliwość na składniki preparatu. Do przeciwwskazań względnych należą: choroba wrzodowa, nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia, osteoporoza, psychozy, obrzęki, cukrzyca, choroby zakaźne, gruźlica, zakażenia wirusowe, przewlekła niewydolność nerek, stwardnienie tętnic mózgowych, jaskra, choroba zakrzepowa, ciąża i okres karmienia piersią. Ostrożnie stosuje się u osób w starszym wieku. Nie należy stosować co najmniej 8 tygodni przed i 2 tygodnie po szczepieniach ochronnych.

Działanie niepożądane
Hamowanie wydzielania kortykotropiny i endogennych hormonów steroidowych przez nadnercza (posteroidowa niedoczynność kory nadnerczy). Objawy zespołu Cushinga: purpurowe rozstępy i zmiany troficzne skóry, skaza naczyniowa, trądzik, nadmierne owłosienie, zmiana sylwetki ciała, zaniki mięśni, nadciśnienie tętnicze, obrzęki (!!!!!!!!!!!!!!! mich 81   ), hipokaliemia, zaburzenia tolerancji glukozy do cukrzycy posteroidowej, osteoporoza, zaburzenia miesiączkowania, impotencja. Aseptyczna martwica kości, zaćma, jaskra, owrzodzenie żołądka, krwawienia z przewodu pokarmowego, zapalenie trzustki. Zaburzenia immunologiczne: spadek odporności organizmu, podatność na infekcje, grzybice, zaburzenia gojenia ran. U dzieci - zahamowanie wzrastania. Zaburzenia równowagi, parestezje, psychozy.

Interakcje
Barbiturany, glutetimid, rifampicyna, leki przeciwpadaczkowe i przeciwhistaminowe oraz efedryna, poprzez zmianę metabolizmu glikosteroidów zmniejszają efekt ich działania. Z kolei estrogeny (hormonalne środki antykoncepcyjne) - nasilają ich działanie. Glikosteroidy podawane razem z NLPZ oraz alkoholem powodują zwiększone działanie wrzodotwórcze; zmniejszają skuteczność kwasu acetylosalicylowego. Ze steroidami anabolicznymi- większe ryzyko występowania obrzęków. Zwiększają toksyczność glikozydów naparstnicy. Zmniejszają lub w niektórych przypadkach potęgują działanie doustnych leków przeciwzakrzepowych, zmniejszają działanie hipoglikemizujące leków przeciwcukrzycowych oraz somatotropiny. Równocześnie stosowane leki moczopędne (oprócz diuretyków oszczędzających potas) oraz leki przeczyszczające i amfoterycyna B - zwiększają ryzyko hipokaliemii. Podczas leczenia nie wolno szczepić szczepionkami zawierającymi żywe drobnoustroje.

Dawkowanie
W stosowaniu ogólnym: wyłącznie głęboko domięśniowo, 40-80 mg co 1-2 tygodnie, dawkę można zwiększać do 120 mg na tydzień. W leczeniu miejscowym: w gośćcu - dostawowo 10-60 mg w zależności od wielkości stawu i nasilenia stanu zapalnego, ewentualnie powtarzając co 1-3 tygodnie.

R/0292


skontaktuj sie z lekarzem
Źródło: bieganie.eu/forum/viewtopic.php?t=3029


Temat: Historia mojej borelki
Kleszcze miałam 3 razy w życiu (przynajmniej te o których wiem). Pierwszy prawie 3 lata temu (nie pamiętam gdzie go złapałam), drugi to była larwa z Białowieży w 2007 roku a trzeci też w tym samym roku złapany na Kaszubach. Rumienia nie miałam ani razu. Tak naprawdę to ten mały skurczykleszcz z Białowieży mnie przestraszył ale jak się później okazało, to nie on mnie zaraził...

To jak się w końcu dowiedziałam, ze mam boreliozę zawdzięczam mojej wyprawie do Indii. W marcu 2007 rozpoczęłam szczepienia WZW A i B. Od razu po pierwszym szczepieniu dostałam bardzo silne bóle węzłów chłonnych pod prawą pachą. Po pewnym czasie pojawił się ruchomy guzek niedaleko pachy. Najpierw nie bolał, potem zaczął boleć i przez pewien czas był siny. Nie powiem, przestraszyłam się. Od razu skonsultowałam to z moim alergologiem (odczulałam się i upatrywałam przyczyny problemów w szcepionkach z alergenami). Lekarz mnie uspokoił, ale problemy się nie skończyły. Ba, było coraz gorzej. Po następnym szczepieniu WZW A i B bóle pojawiły się także pod drugą pachą i to tak silne, ze nie mogłam ruszać rękami. Lekarz nadal nie widział w tym nic problematycznego. Zmienilam lekarza i trafiłam na rozsądną alergolog, która zmartwiła się tym. Stwierdziła, że albo faktycznie jest to spowodowane alergenami albo czymś innym. Postanowiłyśmy, że odczekamy i jeśli po pyleniu nic się nie zmieni, to zbadam sobię węzły chłonne. Przy trzecim szczepieniu WZW A i B problem był ten sam, ale nadal były silne stężenia pyłków. Problemy minęły tuż przed wyjazdem do Indii, czyli jak skończyło się pylenie. Wniosek- faktycznie była to niespecyficzna reakcja na alergeny. Guzek też się wchłonął. Odetchnęłam.

Na początku roku bóle wróciły z nową siłą a pylenie jeszcze się nie rozpoczęło. Pamiętając radę mojej Pani alergolog poszłam do lekarza aby zbadał mi węzły chłonne. Z duszą na ramieniu, bo obawiałam się nowotworu. Lekarka stwierdziła, ze węzły nie są powiększone, więc nowotwór można wykluczyć. Na podstawie wywiadu dostałam skierowanie na badanie chorób odzwierzęcych plus WZW C. I tak okazało się, że mam boreliozę. Oczywiście, wcześniej miałam wiele obiawów sugerujących, że to może być to, ale nigdy nie były tak silne, zebym się tym martwiła. Bóle stawów interpretowałam jako złe prowadzenie w jodze (przestałam chodzić na jogę). Silniejsze bóle stawów i sztywność szyi, kręgosłupa czy bioder przypisywałam nie chodzeniu na jogę. Zmęczenie, wiadomo- pracy. Pogorszenie wzroku siedzeniem przed kompem, problemy z koncentracją, otępienie, apatia - zmęczeniu. Bardzo silne zawroty głowy nie potrafiłam niczemu przypisać a brak tolerancji na alkohol genetyce. Ale fakt, ze na początku tego roku wszystko przybrało takie rozmiary, ze naprawdę ledwie funkcjonowałam, wpadałam w stany depresyjne i tylko siedziałam i ryczałam.

Oczywiście od wyników do leczenia była też jeszcze dość długa droga, wizyty u zakaźników, którzy pukali się w głowę. Dość szybko stwierdziłam, że nie tędy droga i umówiłam się na wizytę u dr Kurkiewicza. Jednak, tak naprawdę decyzję o agresywnym leczeniu podjęłam dzięki znajomej, która tą drogę ma już za sobą. Zaczynała u zwykłego zakaźnika a skończyła na agresywnym leczeniu, które ją wyleczyło.

Aha, w między czasie zrobiłam WB w jednej klasie - tak zlecił mi zwykły zakaźnik, które nic nie wykazało. Dr Kurkiewicz podjął się leczenia na podstawie objawów. I to mnie niepokoiło, bo jak to mam brać takie ilości antybiotyków bez potwierdzenia w testach? Ale zaryzykowałam i rozpoczęłam leczenie Unidoxem w marcu br. Po trzech dniach miałam pierwsze HERXy: tak silne zawroty głowy, ze nie mogłam ustać na nogach. Późniejsze, które się pojawiały dotyczyły głównie bólów stawowych, takich, ze poruszanie, stanie, siedzenie czy leżenie sprawiało mi cholerny ból.

Poza cyklicznymi HERXami poprawa była niewiarygodna! Zaczęłam normalnie funkcjonować, optymistycznie patrzeć na życie i leczenie. Męczyły mnie tylko nudności i wymioty po Unidoxie. Po dwóch miesiącach poprosiłam o zmianę antybiotyku. Dostałam Rifampicynę i Tinidazol. Problemy ze strony przewodu pokarmowego zniknęły, HERXy zniknęły (a przynajmniej nie były tak wyraźne), za to wpadłam w depresje

Po 3 miesiącach dostałam 2 tygodniowych skórczów brzucha i biegunki. Chyba cudem nie trafiłam do szpitala, bo już zaczynałam mieć objawy odwodnienia. Leki oczywiście odstawiłam.

Co ciekawe, słabe objawy boreliozy wróciły dopiero po miesiącu. Po półtora miesięca wróciłam do Unidoxu i Tinidazaolu. Po tygodniu od ponownego rozpoczęcia antybiotykoterapii te słabe objawy prawie całkowicie ustąpiły. Obecnie czuję jak zdrowieję. Jedyne co mi dolega to niewielkie bóle stawowe (i to nie zawsze) i podwyższona temperatura w ciągu dnia. Oczywiście, zmagam się z nudnościami po antybiotyku a teraz wyniki prób wątrobowych pogorszyły mi się, ale ogólnie jest lepiej. Wróciłam też na jogę, bo brak mi ruchu, bo trzeba rozruszać zastałe stawy, przykórczone mięśnie i ścięgna. Poza tym joga to też system leczniczy i już odczuwam jej zbawienny wpływ na moje ogólne samopoczucie, na mój organizm zmęczony leczeniem.


Mam nadzieję, ze ta poprawa nie jest chwilowa ani pozorna, że faktycznie wyleczenie jest już bliżej niż dalej.
Źródło: kleszcze.edu.pl/viewtopic.php?t=153